About Me

My photo
Ten blog stanowi rozwinięcie mojego kanału YouTube - MakijazeKasiD. Mam znacznie więcej pasji niż tylko makijaż i kosmetologia - tu podzielę się z Wami nimi wszystkimi. Zapraszam do swojego świata!

Wednesday, December 26, 2012

Kosmetyczne podsumowanie - ulubione kosmetyki 2012 roku

Nadszedł czas kosmetycznych podsumowań. Staram się regularnie opowiadać Wam o odkrytych przez siebie sprawdzonych kosmetykach wartych grzechu w comiesięcznych filmikach o ulubionych produktach. Jednakże niektóre z tych kosmetyków nie są tylko chwilowymi ulubieńcami danego miesiąca czy pory roku ale wręcz ulubieńcami w skali całego roku kalendarzowego. Jeśli chcecie zatem poznać ścisłą czołówkę moich ulubionych kosmetyków roku 2012 to zapraszam Was na ten filmik.




Jednocześnie muszę stwierdzić że z powodu mojej stosunkowo krótkiej pamięci co do ulubionych produktów z minionej zimy i wiosny są to w istocie bardziej ulubione produkty drugiej połowy roku a kilka produktów znalazło się w filmiku pomimo tego że nie są ogromnie wyjątkowe ale naprawę dzielnie służyły mi cały rok kalendarzowy - były w ciągłym użyciu i z tego względu uznałam je również za ulubione kosmetyki oku 2012.



paleta cieni do powiek Urban Decay NAKED Palette
barwiony balsam do ust KORRES w odcieniu Jasmine 
bronzer Catrice 010 Light Bronze którego używałam jako uniwersalnego różu 
puder/podkład MAC Mineralize Skinfinish Natural w odcieniu Light Plus (MAC NC20) którego używałam jako pudru utrwalającego podkład i kremy typu BB Maybelline i Garnier
krem typu BB Maybelline w odcieniu Fair i Light
podkład o dużym kryciu i jedwabistym wykończeniu Laura Mercier Silk Creme Foundation w odcieniu Soft Ivory i Creamy Ivory
rozświetlacz The Body Shop Skin Enhancer w odcieniu 01 (niestety wycofany, dostępny  jeszcze tylko w niektórych sklepach TBS w PL)
szminki Maybelline Moisture Renew/Hydra Extreme szczególnie w odcieniu Luminous Beige (odcień nude), That's Mauvie (mocno różowa) i Desert Bloom (bardzo naturalny róż z delikatnymi złotymi drobinkami)
rozświetlający korektor The Body Shop Lightening Touch w odcieniu 03
krem nawilżająco-ochronny Cetaphil PS Lipoaktywny
baza i produkt pielęgnacyjny zmniejszający optycznie pory i usuwający zaskórniki w jednym Bioderma Sebium Pore Refiner


A jakie są Wasze ulubione produkty 2012 roku?


Tuesday, December 25, 2012

TAG - Confessions of a YouTube Beauty Guru

Chętnie oglądam TAGi na YouTube ale rzadko sama mam ochotę zrobić swoją  odpowiedź na jakiś TAG. Ten mnie zainteresował bo pozwala zajrzeć za kulisy kręcenia filmików na YouTube i poznać cienie i blaski prowadzenia kanału na YouTube.

Prowadzenie mojego kanału i bloga jest moją ogromną pasją a od jakiegoś czasu szczęśliwie również dodatkową pracą  dlatego decyduję się spędzać tyle czasu w tygodniu obmyślając, kręcąc i edytując filmiki. Bardzo lubię dzielić się swoją wiedzą i robić coś samotnie dokładnie jak to sobie obmyślę wiec naprawdę spełniam się w tym co robię ale bywa że idzie mi to jak krew z nosa albo jest po prostu bardzo trudne, żmudne i pracochłonne a wyniki mnie rozczarowują. W takie dni w połowie przygotowywania filmiku mam ochotę się zastrzelić -  na szczęście frustracja mija bardzo szybko bo naprawdę bardzo lubię to robić.

Po prawie trzech latach kręcenia filmików na YouTube wiem że to zdecydowanie zajęcie dla mnie i mam nadzieję że w Nowym Roku będą pojawiały się co najmniej dwa filmy tygodniowo na moim kanale - taki mam plan na rok 2013. Wydaje się to w zasięgu moich możliwości więc jeśli tylko życie rodzinne mi na to pozwoli to powinno regularnie przybywać filmików na moim kanale.

Przy tej okazji chciałam baaaaaaaaaaardzo podziękować wszystkim swoim widzom za oglądanie moich produkcji i ogromne wsparcie jakie otrzymuję. Ciepłe słowa jakimi mnie obdarzacie naprawdę ogromnie dużo dla mnie znaczą i są bardzo motywujące. Mając takich kibiców aż chce się publikować jak najwięcej filmików. Dziękuję z głębi serca!



Tuesday, December 18, 2012

Recenzja porównawcza kremów typu BB firmy Garnier i Maybelline

Jeśli śledzicie mój kanał na YouTube to wiecie że jestem wielką fanką drogeryjnych kremów typu BB, szczególnie tego Maybelline Dream Fresh BB choć zdaję sobie sprawę że jestem w niejakiej mniejszości. Na makeupalley.com drogeryjne kremy tonujące marketingowane jako kremy BB nie mają najlepszych not a i blogerki które od dawna stosują prawdziwe azjatyckie kremy BB również nie są ich entuzjastkami żeby powiedzieć oględnie.

Ponieważ już od dawna stosuję kremy typu BB zarówno Garnier (mam obie wersje) i Maybelline to postanowiłam zrobić recenzję porównawczą ich wszystkich.


Oto mój filmik:



Tak wyglądają opakowania kremu Dream Fresh BB Maybelline na moi nieostrym zdjęciu:

Po lewej mamy odcień Light (drugi co do jasności) a po prawej Fair (najjaśniejszy)

A tak wyglądają dwa najjaśniejsze odcienie:

U góry mamy odcień Fair a na dole odcień Light.

Tak wyglądają opakowania (po wyjęciu z kartonika tekturowego) kremów typu BB Garnier:

Po lewej mamy oryginalny krem Garnier o formule bogatego kremu a po prawej wersję matującą dla cery mieszanej i tłustej.
Obiecałam swatche wszystkich tych kremów ale moja córka zrzuciła wczoraj ze stołu obiektyw aparatu i nie jestem w stanie dzisiaj zrobić żadnego ostrego zdjęcia. Przepraszam i w zamian kieruję Was tutaj jeśli pragniecie zapoznać się z odcieniami kremów typu BB firmy Garnier.


A czy Wy macie doświadczenia z tymi kremami tonującymi? Jeśli tak to jakie?




Monday, December 3, 2012

Ulubione kosmetyki listopada


Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia filmiku o ulubionych produktach listopada. W tym miesiącu mam Wam do pokazania bardzo różnorodną mieszankę kosmetyków pielęgnacyjnych, kosmetyków do makijażu oraz parę umilaczy długich jesiennych wieczorów.

A oto filmik:


A to już zdjęcia ulubieńców:

Ewa Grzelakowska vel RedLipstickMonster na YouTube.




Masełka do ust KORRES w odcieniu Wild Rose, Pomegrante i Jasmine.



A zestaw kosmetyków KORRES z masełkiem Jasmine znajdziecie o którym mówię w filmiku znajdziecie tutaj.

Korektor i rozświetlacz w jednym The Body Shop Lightening Touch w odcieniu 03.


Pędzle do rozcierania (od lewej) : HAKURO H77, Sigma SS224, Maestro 490 w rozmiarze 10 oraz MAC 224.
Świeczka Bath & BodyWorks Sweet Pea, czerwona świeczka z IKEI, odżywka do włosów bez spłukiwania DOVE Nourishing Oil Care oraz olejki do wanny Wellness & Beauty z Rossmanna.
Tak wyglądała świeczka gdy ją dostałam.
Krem BB Garnier w oryginalnym opakowaniu oraz lepiej widoczny olejek do wanny z Rossmanna.

Kremy typu BB Maybelline.



Krem Maybelline BB Fair (u góry) i Light. 



Nie mam niestety zdjęcia podkładów Laura Mercier Silk Cream Foundation ale dla zainteresowanych używam  w proporcji 1:1 odcieni Creamy Ivory i Soft Ivory.


A jakie były Wasze ulubione kosmetyki w listopadzie?

Thursday, November 22, 2012

Jaki jest najczęstszy błąd pielęgnacyjny współczesnych kobiet?

Od 15 lat jestem czytelniczką amerykańskiego miesięcznika Allure - The Beauty Expert który prawie w całości poświęcony jest modzie i urodzie (choć znajdziecie w nim też felietony i eseje znanych i cenionych pisarzy oraz nietuzinkowe wywiady z aktorami i piosenkarzami).

W każdym numerze znajdziecie bardzo wyczerpujące artykuły na temat pielęgnacji skóry bazujące na najnowszych badaniach i odkryciach z dziedziny dermatologii  oraz porady najlepszych dermatologów amerykańskich.

We wrześniowym numerze był na przykład rewelacyjny artykuł o najczęstszym błędzie popełnianym przez współczesne kobiety w pielęgnacji urody.



Artykuł wydał mi się na tyle ciekawy i ważny że postanowiłam go Wam streścić i tak powstał poniższy filmik.



A oto parę produktów godnych polecenia o których wspominam w filmiku (i nie tylko):

A. Kremy kojące, regenerujące skórę i silnie nawilżające

Balsam Cetaphil Restoraderm z ceramidami odbudowujący płaszcz hydrolipidowy skóry przesuszonej i podrażnionej


                                    

Krem Cetaphil PS Lipoaktywny z gliceryną i wazeliną który regeneruje i chroni skórę podrażnioną

             



Krem do twarzy Eucerin 12% Omega wzmacnia mikrostrukturę skóry i wspomaga jej działanie jako bariery ochronnej
                           



 Krem Oxedermil do twarzy z mocznikiem (5%) ) - bardzo silnie nawilża przesuszoną skórę twarzy *

                            

*Więcej informacji o tym kremie znajdziecie na blogu Magdy 77gerda

Krem nawilżająco-ochronny La Roche Posay Nutritic 5% (występuję też w wersji lekkiej 2.5%)





                                                      Nutritic 5%



Krem regenerujący La Roche Posay Cicaplast

                         
A. Wielofunkcyjne kremy do twarzy na noc i na dzień

Krem do twarzy The Body Shop z wysokim i stabilnym  filtrem SPF 30 z witaminą C (jednakże jej forma - tetrahexyldecyl ascorbate - jest dosyć słaba w działaniu jak się okazuje więc niestety nie należy mieć specjalnych oczekiwań co do dobroczynnego działania tego kremu :(    )


                                  


Krem do twarzy La Roche Posay Active C XL SPF 15 z aktywną witaminą C która stymuluję porodukcję kolagenu w skórze głębokiej i rozświetla cerę



                       

Krem nawilżający Olay Total Effects SPF 15 z niacynamidem (witaminą B3) i przeciwutleniaczami w formie witaminy C i zielonej herbaty


                                                               



Serum Olay Regenerist Regenerating zawiera skuteczny kompleks amino-peptydowy

                                      


Krem do twarzy nawilżająco-ochronny na dzień Eucerin Aquaporinz filtrem UVA i UVB


                           




A czy Wy używacie którychś z tych kremów lub innego który jest godny polecenia?





Thursday, November 15, 2012

Jak poprawić stan naszej skóry by wyglądała pięknie i promiennie w każdym wieku

Jak poprawić stan naszej cery by wyglądała bardziej jednolicie i promiennie a tym samym bardziej atrakcyjnie nawet jeśli mamy wyraźne zmarszczki ?




Jak zauważa znana warszawska dermatolożka, dr Ewa Chlebus, przyglądając się osobie o pięknej, jednolitej i rozświetlonej cerze nie zauważamy jej zmarszczek gdyż naszą uwagę przyciąga cera w świetnym stanie. Jest to efekt który dr Chlebus nazywa "efektem białej bluzki".



W tym filmiku mówię o tym jak, korzystając ze wskazówek dr Chlebus (artykuł w Wysokich Obcasach sprzed paru miesięcy) i innych cenionych dermatologów, można wyrównać zarówno koloryt jak i fakturę naszej cery by wyglądała pięknie i promiennie. Jest to świetny sposób na optyczne odmłodzenie naszej skóry i jest tańszą alternatywą dostępną dla wszystkich kobiet które nie mogą sobie pozwolić na drogie zabiegi odmładzające i ostrzykiwanie twarzy  Botoxem w gabinetach dermatologii estetycznej.

Ponieważ sama stosuję się od dawna to wytycznych dr Chlebus to zauważycie że przedstawiam i polecam w filmiku wiele moich własnych kosmetyków  pielęgnacyjnych ale daję też namiary na wiele alternatywnych kosmetyków o tym samym działaniu.

A oto parę osmetyków wartych uwagi które pozwolą nam osiągnąć cel pięknej i promiennej cery w warunkach "domowego spa":

1) preparaty z kwasami

dostępne w aptekach:

a) Avene Triacneal

b) Bioderma Sebium Serum 

c) Pharmaceris Sebo Almond Peel  5% i Sebo Almond Peel 10% 

d) ISIS Pharma Glyco A 12% 

dostępne w asortymencie sklepów internetowych :

a) www. biochemiaurody.com

b) zrobsobiekrem.pl

c) e-naturalne.pl

dostępne niegdyś w drogerii a obecnie na ebayu:

a) zestaw do mikrodermabrazji L'oreal

b) zestaw do mikrodermabrazji OLAY

2) preparaty z aktywną witaminą C:

a) La Roche Posay Active C

b) Serum Flavo-C ze sklepu biochemiaurody.com

c) Aurgia Flavo-C

d) serum z przeciwutleniaczami - witaminą C i E firmy Skinceuticals Ferulic C E

3) Kremy nawilżająco-ochronne

a) Cetaphil PS Lipoaktywny 

b) Cetahil Restoraderm 

Wszystkie wymienione wyżej produkty są tylko propozycjami z mojej strony, podobnych produktów równie dobrych jest na rynku znacznie więcej.

Jeśli zaś chodzi o spłycenie już istniejących zmarszczek to najskuteczniejsze w tym celu są retinoidy o których mówiłam parę lat temu :






A czy Wy stosujecie kosmetyki z kwasami i witaminą C ? Jeśli tak to czy zadowolone jesteście z efektów ich stosowania?










Wednesday, November 14, 2012

Ulubione kosmetyki w akcji czyli filmik z makijażem


Ostatnio na YouTubie krąży TAG Get Ready With Me polegający na pokazaniu jak wykonujemy makijaż   krok po kroku bez omawiania poszczegolnych kroków ale za to z muzyką w tle. Bardzo mi się ten pomysł spodobał zwłaszcza że pozwala on pokazać moje ulubione kosmetyki do makijażu z ostatnich kilku miesięcy w akcji. Możecie zobaczyć z bliska konsystencję i odcień moich ulubionych kosmetyków oraz jaki efekt dają na skórze. Stanowi to też świetne uzupełnienie filmików o ulubionych kosmetykach  ostatnich miesięcy.

Oto moje zdjęcie Before and After:



Oto mój filmik Get ready with me:





A to już użyte kosmetyki:

MAC Mineralize Skinfinish Natural w odcieniu Light Plus
The Body Shop Honey Bronze Bronzer w odcieniu 01 Light Matte
Catrice Sun GLOW Matt Bronzing Powder w odcieniu Light Bronze 010
Urban Decay NAKED Palette (pod wpływem koleżanki z YouTube nissiax83 zaczęłam używać odcieni Sin i Virgin których wcześniej nie dotykałam sądząc iż są zbyt połyskliwe)
kredka do brwi LUMENE Eyberow Pencil w odcieniu Blonde 01 (w filmiku używam kredki wodoodpornej do brwi firmy AVON w odcieniu Blonde)
kredka dwustronna Rimmel (kupiona w PEPCO)
baza Lumene EyeShadow Base
krem tonujący typu BB Maybelline Dream Fresh BB Cream 30ml w odcieniu Light
szminki nawilżające Maybelline Hydra Extreme w odcieniach Pinky Beige, That's Mauvie and Desert Bloom - w filmiku używam odcienia That's Mauvie
maskara Clinique High Lengths Mascara w odcieniu czarnym
lakier do paznokci Rimmel PRO Longwear w odcieniu Oyster Pink




Uściski!
K.

Friday, November 9, 2012

Projekt Denko 2 czyli Ponownie Pustaki

Bardzo mi się podoba określenie mojej YouTubowej koleżanki Agnieszki (nieesia25) na zużyte produkty - Pustaki. Uzbierało mi się parę pustych opakowań i postanowiłam je omówić w filmiku bo wiem że wiele moich widzów lubi tego typu filmiki. Dla mnie to możliwość przedstawienia produktów które często w innym wypadku nie pojawiły by się w żadnym filmiku.

W tym filmiku robię takie mini recenzje niedawno zużytych produktów:


To są moje pustaki z ostatnich dwóch miesięcy:





pianka oczyszczająca Vichy Purete Thermal Radiance Revealer (dostępna tylko w wersji miniaturowej jako gratis do kremów Vichy Aqualia Thermal)
olejek zapachowy The Body Shop Ginger and Sandalwood
szampon i odżywka do włosów normalnych Garnier Ultra Doux Drożdże Piwne i Owoc Granatu
miniaturka szamponu Dove Nourishing Oil Care z olejkami naturalnymi
emulsja do kąpieli Emmolium
olejek pod prysznic Fa Sensual & Oil z olejem macademia, marula i migdałowym

A tutaj przeczytacie recenzję Magdy o piance Marion.

Próbowałyście którychkolwiek z tych produktów? Jeśli tak to czy byłyście z nich zadowolone?



Thursday, November 8, 2012

Kosmetyk Wszech Czasów : The Body Shop Radiant Highlighter

Niespełna trzy lata temu nagrałam pierwszy  filmik z serii KWC czyli Kosmetyk Wszech Czasów* o dermokosmetyku  przeciwtrądzikowym i przeciwzmarszczkowym Avene Triacneal.

Kiedy kręciłam tamten filmik to byłam przekonana że stopniowo będzie takich filmików pojawiać się znacznie więcej  na moim kanale. Jednakże, jest to tak zaszczytny tytuł nadawany kosmetykom iż dopiero teraz mam Wam do przedstawienia kolejny kosmetyk który zasługuje na miano nie tylko chwilowego ulubieńca ale na miano prawdziwego KWC jako że używam go z niesłabnącym zadowoleniem niezmiennie od bardzo wielu lat.

Tym razem jest to kosmetyk do makijażu a konkretnie rozświetlacz w kremie The Body Shop Tinted Glow Enhancer w odcieniu 01.

Na zdjęciu mam rozświetlacz TBS na szczycie kości policzkowych i na skroniach.
Moim zdaniem bardzo trudno o dobry rozświetlacz bo zbyt często są one zbyt połyskliwe czy wręcz brokatowe i/lub nie są wystarczająco gładkie w konsystencji by dobrze stapiać się ze skórą. W efekcie widać na kilometr że mamy rozświetlacz na twarzy podczas gdy każda z nas pragnie wyglądać po nałożeniu rozświetlacza tak jakby miała po prostu idealnie gładką i promienną cerę a nie jakby właśnie nałożyła rozświetlacz.

Rozświetlacz The Body Shop jest naprawdę doskonały i starcza na bardzo długo (co najmniej na rok codziennego używania) co powoduje że i jego cena (55zł) jest do przełknięcia.

Odkąd go jednak ostatni raz odkupiłam w sklepie The Body Shop został on  przemianowany na Radiant Highlighter i  ograniczony do pojedynczego uniwersalnego odcienia  - myślałam dotychczas że szczęśliwie do tego odcienia który akurat posiadam i polecam w filmiku ale dzisiaj widzka uświadomiła mi że jest to raczej ten różowy a właściwie różowo-beżowy. Jaka wielka szkoda! Beżowy jest znacznie bardziej uniwersalny niż różowy. Jednocześnie, tu w Gdyni w Body Shopie nadal mamy wszystkie trzy oryginalne odcienie rozświetlacza, może i w Waszych Body Shopach również je znajdziecie.

Oto mój filmik o tym rozświetlaczu:



A to oficjalny filmik The Body Shop pokazujący walory mojego ulubieńca:



Polecam Wam ogromnie ten rozświetlacz.

* Tytuł Kosmetyk Wszech Czasów jest zapożyczony z portalu wizaz.pl gdzie jest przyznawany przez same recenzentki ulubionym produktom oraz  przez sam portal kosmetykom które mają najwyższą globalną ocenę w danej kategorii  produktów. Odpowiednikiem angielskim używanym choćby na makeupalley.com jest tytuł Holy Grail.

A czy Wy macie kosmetyki które określiłybyście mianem Kosmetyków Wszech Czasów?  Chętnie poznam Wasz Święte Graale Kosmetyczne.




Wednesday, October 31, 2012

Ulubione kosmetyki września i października


Wśród  moich ulubionych kosmetyków w tym miesiącu jest wiele sprawdzonych przyjaciół kosmetycznych którzy towarzyszą mi od wielu miesięcy a nawet lat ale też jest kilka nowo poznanych kosmetyków które są naprawdę godne dłuższej przyjaźni i większej zażyłości. Te ostatnie pojawiają się w filmiku o ulubionych produktach września i sierpnia.

Starzy sprawdzeni przyjaciele kosmetyczni:



MAC Mineralize Skinfinish Natural w odcieniu Light Plus
The Body Shop Honey Bronze Bronzer w odcieniu 01 Light Matte
Catrice Sun GLOW Matt Bronzing Powder w odcieniu Light Bronze 010
Urban Decay NAKED Palette (pod wpływem koleżanki z YouTube nissiax83 zaczęłam używać odcieni Sin i Virgin których wcześniej nie dotykałam sądząc iż są zbyt połyskliwe)
kredka do brwi LUMENE Eyberow Pencil w odcieniu Blonde 01
kredka dwustronna Rimmel (kupiona w PEPCO)
baza Lumene EyeShadow Base

Atrakcyjni nowi znajomi kosmetyczni o których mówię w filmiku:




krem tonujący typu BB Maybelline Dream Fresh BB Cream 30ml w odcieniu Light
szminki nawilżające Maybelline Hydra Extreme w odcieniach Pinky Beige, Luminous Beige and Desert Bloom
maskara Clinique High Lengths Mascara
lakier do paznokci Rimmel PRO Longwear w odcieniu Oyster Pink


Od lewej: Desert Bloom, That's Mauvie i Pinky Beige
Od góry: Desert Bloom, Pinky Beige i That's Mauvie
Kremy BB Maybelline. Od góry: Fair i Light. 

W filmiku mówię że odcień Fair jest nieco różowawy - teraz zastanawiam się skąd miałam takie wrażenie patrząc na swatche powyżej. Być może wrażenie wynikało z odcienia tubki BB kremu w odcieniu Fair.


Odcień tego lakieru na paznokciach możecie zobaczyć tu


Tak się przypadkowo złożyło że dwie trzecie z moich ulubionych produktów ostatnich miesięcy o których możecie usłyszeć w filmiku to produkty drogeryjne (mamy w końcu recesję)  a więc są łatwo dostępne i tanie. A tusz do rzęs Clinique zawsze można kupić taniej na Truskawce lub w trakcie 20% obniżki cen która w Sephorze wypada mniej więcej co sześć tygodni.


A jakie były Wasze ulubione kosmetyki w tym miesiącu?

Monday, October 29, 2012

Kosmetyki których używam do pielęgnacji twarzy

Wiele widzów mojego kanału na YouTube prosiło mnie o nakręcenie filmiku w którym pokazałabym produkty kosmetyczne których używam do codziennej pielęgnacji swojej twarzy. W tym filmiku zdradzam jakich kosmetyków sama używam oraz jak często i w jakim celu.

Myślę że koniecznie należy tu powiedzieć o tym iż stan naszej cery zależy nie tylko od tego jak ją pielęgnujemy ale również, jeśli nie przede wszystkim, od naszego makeupu genetycznego, od poziomu najważniejszych hormonów w naszym organizmie oraz od naszej diety. Niebagatelny wpływ na stan naszej cery ma również to ile godzin śpimy,  ile stresu doświadczamy i czy uprawiamy regularnie sport. Niemniej, właściwa pielęgnacja ma również spore znaczenie i stąd też ten filmik i blogpost.

Mój program pielęgnacyjny jest obecnie bardzo prosty. Składa się na niego zaledwie kilka produktów a brakuje w nim chwilowo porządnego serum z przeciwutleniaczami (najlepiej witaminą A, E lub C)  do stosowania na całą twarz a nie tylko pod oczy w te noce kiedy nie stosuję produktu z kwasem glikolowym gdyż mój Active C nie sprawdził się w tej roli. Czeka mnie zatem pewnie pierwszy zakup na biochemiaurody.com.

To jest filmik z omówieniem programu pielęgnacyjnego:




A to już lista wszystkich produktów jakich używam aktualnie:

1) do oczyszczania twarzy :


łagodna emulsja do mycia twarzy Cetaphil (którą czasem zdradzam z innym delikatnym żelem bądź pianką, ostatnio była to oczyszczająca pianka Vichy)  wraz ze szczoteczką Clarisonic

2) na dzień:

krem nawilżający z filtrem La Roche Posay Anthelios SX SPF 15 (kupiłam go na Truskawce)
Już dawno powinnam go była zużyć do końca ale ze wstydem przyznaję że nie stosuję go tak systematycznie jak powinnam (są dni kiedy używam tylko BB kremu z filtrem) a w dodatku latem przerzucam się na krem z serii Anthelios o wyższym faktorze i wtedy też go nie stosuję codziennie. Niemniej jest to mój podstawowy krem z filtrem i dlatego ujęłam go w filmiku jako swój z angielskiego go-to krem z filtrem który używam mimo wszystko najczęściej.


3) na noc:
kren nawilżający Cetaphil PS Lipoaktywny (w poprzednich latach używałam z powodzeniem stosowałam inny krem Cetaphil  - DA Ultra )
Avene Triacneal (poza okresem ciąży i karmienia piersią w strefie T twarzy)
Bioderma Sebium Serum  (w ciąży i w okresie karmienia piersią  w strefie T twarzy)
La Roche Posay Active C (pod oczy)
sztyft nawilżający do ust (szczerze mówiąc taki jaki akurat mam pod ręką)



Pozdrawiam Was ciepło!


Thursday, October 25, 2012

Obiad ugotowany specjalnie dla mojego męża

Każdy kto mnie zna lub śledzi mojego bloga wie że uwielbiam makaron i dzień bez porcji makaronu jest dla mnie dniem straconym. Często przygotowuję dania z makaronu również z tego powodu że są one łatwe i szybkie w przygotowaniu a jako pracująca mama dwójki maluchów mam mało czasu na gotowanie.

Mój mąż też lubi makaron i z apetytem zjada moje kolejne wariacje na temat kluski. Jednakże ostatnio przeszłam samą siebie i jedliśmy makaron chyba przez 10 dni z rzędu. Mąż dzielnie to zniósł ale w rozmowie z naszym przyjacielem żartował że w naszym domu nie ma co pytać  "Co dziś na obiad?" tylko  raczej "Z czym dziś jemy makaron?" "Jakże to trafne spostrzeżenie!" pomyślałam przysłuchując się ich rozmowie. Nasz przyjaciel też się uśmiał z tej uwagi bo u niego w domu jest tak samo - obie z przyjaciółką szalejemy na punkcie makaronu.

Wzięłam sobie jednak tę uwagę do serca i dziś ugotowałam tradycyjny polski obiad specjalnie dla mojego męża a sama byłam zdziwiona jak bardzo mi smakował choć zazwyczaj ciągnie mnie raczej do kuchni włoskiej, hiszpańskiej i tajskiej a nie polskiej.

Zupa kalafiorowa z warzywami ugotowanymi al dente by nie straciły witamin i wartości odżywczych

Moim zdaniem marchewka z groszkiem jest tylko smaczna gdy jest własnej roboty a nie z puszki czy mrożona.
A Wy lubicie tradycyjne polskie obiady?

Dwie bazy pod makijaż które szczerze polecam

Często dostaję prośby o polecenie bazy pod podkład. Nie jestem przekonana o konieczności stosowania bazy pod podkład, niemniej mam dwie które naprawdę szczerze polecam.W filmiku pokrótce je omawiam.
 


                                         

 

Baza L'oreal Studio Secrets
Baza L'oreal ma konsystencję aksamitnej gęstej pianki a po rozsmarowaniu tworzy delikatną aksamitną powłoczkę na skórze maskując pory i spłycając zmarszczki. Nie powoduje powstawania zaskórników i nadaje się do każdego typu cery.
W drogerii kosztuje prawie 80zł, na allegro kupicie ją za połowę mniej już z uwzględnieniem kosztów wysyłki.

Bioderma Pore Refiner

Bioderma Pore Refiner maskuje rozszerzone pory, zmniejsza przetłuszczanie skóry, zapobiega zaskórnikom i leczy te istniejące a w dodatku przedłuża trwałość podkładu nie przesuszając skóry twarzy.

Bioderma Pore Refiner ma konsystencję białego żelu ale po rozsmarowaniu nie pozostawia białego filmu tylko staje się przezroczysty na skórze.
Najczęściej można ją kupić w zestawie z Bioderma Sebium Serum - peelingiem chemicznym do stosowania na noc na bazie 10% kwasu glikolowego - w cenie około 50zł. Nadaje się do nakładania pod krem nawilżający/krem z filtrem i na krem nawilżający/krem z filtrem.






Tuesday, October 23, 2012

Paczka od Magdy 77gerda - świeczka z Bath and Body Works w roli głównej

W piątek odebrałam w końcu z poczty paczkę od mojej koleżanki blogerki Magdy 77gerda. Magda została ostatnio zaproszona na oficjalne otwarcie warszawskiego salonu słynnego na YouTubie amerykańskiego sklepu Bath and Body Works. Fotorelację z tego wydarzenia znajdziecie na blogu Magdy.

Od ponad pięciu lat słucham jak Amerykanki na YouTube dosłownie pieją z zachwytu na temat produktów B&B, w szczególności żeli pod prysznic i świeczek zapachowych ("Leaves" i "Frosted Cupcake" są ulubieńcami oglądanych przeze mnie FleurDeForce i missglamorazzi, odpowiednio).

Sama uwielbiam jesienią i zimą palić świeczki zapachowe ale w moim doświadczeniu rzadko które świeczki zapachowe tak naprawdę w ogóle pachną po zapaleniu a jak już któreś pachną to często powodują u mnie ból głowy a nie przyjemne rozluźnienie. Dlatego ciągle poszukuję naprawdę udanych świeczek zapachowych i byłam szczególnie ciekawa kultowych świeczek z B&Bs. Magda usłyszawszy o tym zaproponowała że wyśle mi jedną żebym mogła się sama przekonać co do ich jakości. Bardzo jestem jej wdzięczna za ten prezent.

Magda wybrała dla mnie zapach Sweet Pea. 



       

Oto jak producent określa ten zapach: "Sweet pea petals and watery pear are blended with freesia, fresh raspberry, and soft, delicate musk to evoke the intoxicating, floral-infused breezes of the Mediterranean"

Mała świeczka B&B kosztuje w PL 39zł.

Po zapaleniu świeczka pachnie BARDZO DELIKATNIE acz przyjemnie - zapach palonej świeczki jest dokładnie taki jak niezapalonej i na pewno nie wywoła u Was bólu głowy. Możecie jednakże nie zauważyć jej zapachu. Jestem mimo to ciekawa innych zapachów - widzę że świeczki B&Bs są dostępne choćby na allegro. Są jednak bardzo drogie i to zarówno w sklepie B&Bs jak i na allegro co zniechęca do zakupów - na allegro mała kosztuje prawie 55zł a duża prawie 110zł z uwzględnieniem kosztów wysyłki. Tymczasem moje ukochane olejki zapachowe z The Body Shop pachną znacznie intensywniej i są znacznie tańsze bo kosztują 35zł za jeden.

Magda dołożyła do świeczki jeszcze zestaw upominkowy z serii zapachowej Paris Amour oraz zestaw próbek który zapomniałam uchwycić na zdjęciu (w tym dwa prawdziwe azjatyckie kremy BB oraz dwie azjatyckie maseczki do twarzy oraz słynny balsam do ust Tisane).

Pięknie zapakowany zestaw upominkowy Paris Amour.
Całość zapakowana była w srebrny świecznik.
W skład zestawu wchodzi mgiełka  do ciała, dezynfekujący żel do rąk  o zapachu jabłek, przezroczysty błyszczyk do ust z drobinkami brokatu oraz balsam do ciała.
Moja czteroletnia córcia Lilianna zobaczywszy powyższy różowy zestaw aż krzyknęła z zachwytu. Zachwycił ją szczególnie antybakteryjny żel dezynfekujący do rąk ze względu na opakowanie. Widząc jej podekscytowanie podarowałam jej cały zestaw - dumnie chodziła z nim wszędzie przez cały weekend objaśniając każdej napotkanej osobie przeznaczenie każdego produktu. Potem, jak to czterolatka, straciła zainteresowanie i mogłam spokojnie zapoznać się z każdym produktem. Zarówno żel jak i mgiełka pięknie pachną - znacznie ładniej i subtelniej niż bym się spodziewała po opakowaniu.


A czy Wy znacie i lubicie produkty Bath and Body Works? Czy któreś szczególnie polecacie?