About Me

My photo
Ten blog stanowi rozwinięcie mojego kanału YouTube - MakijazeKasiD. Mam znacznie więcej pasji niż tylko makijaż i kosmetologia - tu podzielę się z Wami nimi wszystkimi. Zapraszam do swojego świata!

Friday, August 31, 2012

Nasza podróba pizzy ze znanej sopockiej pizzerii "Tesoro Express"

Jedną z bardziej znanych pizzerii  Trójmieście jest pizzeria "Tesoro Express" w Sopocie. Prowadzona jest przez rodowitych Włochów których pracę można obserwować zza szyby w lokalu. Oprócz wielu różnych rodzajów pizzy oferują też autorską Pizza Tesoro która jest moją ulubioną. Jest to klasyczna włoska pizza z mozzarellą, długo dojrzewająco szynką parmeńską i  pomidorkami koktajlowymi która po upieczeniu posypywana jest startym parmezanem i świeżą rukolą. Pycha!

Częściej jednak niż w lokalu jemy ją odtworzoną w domu - nie jest dokładnie taka jak w pizzerii  ale nieskromnie powiem że niewiele jej brakuje. Poniżej zamieszczam zdjęcia naszej pizzy ala Tesoro. 

Pizzeria Tesoro Express na  ulicy Monte Cassino w Sopocie. Tu zdecydowanie warto wpaść na prawdziwą włoską pizzę przygotowaną przez rodowitych Włochów.w.

Nasza pizza ala Tesoro bez rukoli i ...


...i z rukolą.

Sekretem udanej pizzy są dobre jakościowo składniki. 

 
Zioła które można hodować na parapecie dłużej niż tydzień znajdziecie w ogrodowej części większości marketów budowlanych (Castorama, OBI, Leroy Merlin)


Olej rzepakowy jest zdrowszy ale ja kocham zapach oliwy z oliwek.

Dobrą "podróbę" drogiej szynki parmeńskiej ma w swojej Tesco.

Świeżo starty parmezan dopełnia smaku.

Rukola świetnie rośnie w doniczce na balkonie czy tarasie lub na działce. Z własnej uprawy jest znacznie smaczniejsza i ma intensywniejszy smak niż ta z supermarketu. 
Włoskie pomidory puszkowane zaraz po zebraniu nie utraciły ponoć witamin i innych wartości odżywczych w procesie obróbki a smakują bosko.



Moim zdaniem warto spróbować prawdziwej włoskiej mozarelli - smakuje zupełnie inaczej niż te rodzime supermarketowe.

Czy ktoś z Was jest z Trójmiasta i próbował pizzy w restauracji lub pizzerii  Tesoro  w Sopocie? Jesli tak to czy uważacie że jest przereklamowana czy warta zachwytów i ceny?



Dobry film ostatnio widziałam - Margaret (2011)


Oboje z mężem jesteśmy prawdziwymi kino maniakami ale jako że mamy dwoje małych dzieci to ostatnimi czasy bardzo rzadko chodzimy do kina. Większość filmów kinowych oglądamy tak  dobry rok po ich premierze na wielkim ekranie jak wychodzą na DVD albo gdy są dostępne online. Dlatego większość filmów jakie będę Wam polecać na tym blogu to nie są filmy na które będziecie się mogli wybrac do kina ale zaręczam za to że będą to zawsze filmy godne polecenia jeśli tak jak my nie macie czasu na oglądanie przypadkowych filmów i wybieracie je z ogromną rozwagą żeby uniknąć rozczarowań. W moim odczuciu mało jest wydarzeń w życiu po których człowiek jest tak wściekły że stracił dwie godziny życia których już nigdy nie odzyska jak wtedy gdy się wstaje z kanapy po obejrzeniu kiepskiego filmu. Życie codzienne pisze nam w skali życia na tyle dużo kiepskich historii pozbawionych zupełnie sensu i dłużących się w nieskończoność że naprawdę  nie mam najmniejszej ochoty oglądać tego na ekranie w swoim czasie wolnym. Natomiast dobry film choć taki rzadki w przyrodzie bywa przeżyciem naprawdę wielkim i dostarcza nieraz prawdziwych uniesień intelektualnych. Tylko jak mielibyśmy odróżnić dobry film od kiepskiego filmu przed obejrzeniem go? My mamy z mężem niezawodną metodę - kierujemy się zdaniem krytyka filmowego z magazynu Rolling Stone, Petera Traversa,  oraz zdaniem krytyków z portalu rottentomatoes którzy mają najwyraźniej takie same upodobania filmowe jak my i jeśli oni film bardzo polecają to my już wiemy że warto go zobaczyć. Dzięki temu my unikamy niepotrzebnych rozczarowań i Wam również tę metodę selekcji filmów bardzo polecamy.

Ostatnim film jaki oglądaliśmy  był  mało znany szerszej publiczności film "Margaret" z Anną Paquin w roli głównej. Film nakręcono w 2005 ale z powodu kłopotów z montażem spędził 6 lat (!) na etapie post-produkcji (montażyści spisali się ostatecznie świetnie) i wszedł do kin w Stanach dopiero w 2011 roku, w dodatku bez większej kampanii  promocyjnej i ....przepadł zupełnie. Tymczasem jest to naprawdę bardzo dobry film - jeden z najlepszych jakie kiedykolwiek widzieliśmy.

"Margaret" to klasyczny dramat w trzech aktach który pokazuje trudny proces nie tyle dorastania  gdyż bohaterka ma już 18 lat co stawania się osobą dorosłą jeśli za definicję dorosłości przyjmiemy stanie się osobiście w pełni odpowiedzialnym za coś lub za kogoś, choćby siebie. W największym skrócie, główna bohaterka przyczynia się do tragicznego w skutkach wypadku drogowego i, jak się można domyślić, to wydarzenie zmienia ją i jej życie na zawsze a reżyserowi pozwala na głęboka analizę tego szczególnego okresu w życiu każdej młodej osoby kiedy po raz pierwszy doświadcza ona prawdziwego dramatu nie z perspektywy  obserwatora czy czytelnika, choćby bardzo empatycznego, ale z perspektywy uczestnika i to doświadczenie staje się momentem przejścia w okres dorosłości i towarzyszącej mu odpowiedzialności, nieraz bardzo dojmującej i przygnębiającej. Film jest nie tylko świetnie pomyślany i napisany ale też wybitnie zagrany - Anna Paquin (oscarowa rola w filmie Fortepian, znana również z serialu True Blood) jest porywająca, prawdziwa w każdym geście a i drugoplanowi aktorzy  (w tym  bardzo młodo wyglądający Matt Damon i Matthew Broderick) również świetnie stają na wysokości zadania. Wszystkie postacie, również te poboczne, są wielowymiarowe i nie podlegają łatwej ocenie moralnej jak to naprawdę najczęściej w życiu jest. W filmie nie ma żadnych dłużyzn ani zbędnych scen a poboczne wątki są równie ciekawe jak główny watek i dopełniają całości. Szczególnie ciekawe są relacje głównej bohaterki z matką - w tej roli  J. Smith Cameron oraz nowo poznaną znacznie starszą koleżanką. Ogromną jego zaletą  są też niewątpliwie niesamowicie naturalne dialogi które dodatkowo dodają filmowi wiarygodności.Film można śmiało porównywać do równie świetnych i uznanych dramatów jak "Zwykli ludzie" Roberta Redforda czy  "Rachel wychodzi za mąż" Jonathana Demme'a.

Polecamy z mężem ten film ogromnie.

A tak wygląda zapowiedź filmowa.



A jakie filmy na Was zrobiły ostatnio duże wrażenie?


Thursday, August 30, 2012

Szybka przekąska - peanut butter and jelly ricecake

Uwielbiam gotować i każdego tygodnia spędzam w kuchni godziny przygotowując śniadania, obiady i kolacje. Nie zniechęcają mnie nawet pracochłonne dania jeśli tylko mam czas je przygotowywać. Jeśli jednak chodzi o przekąski.to jestem strasznym leniuchem i dlatego muszą one być banalnie proste, szybkie w przygotowaniu i w miarę zdrowe żeby wyrzuty sumienia nie odbierały mi przyjemności jedzenia.

Moją najnowszą ulubioną przekąską są wafle ryżowe z masłem orzechowym (moje masło jest z Lidla, polecam je bardzo bo ma bardzo prosty i zdrowy skład, żadnej chemii)  i domowym dżemem owocowym (jeśli dżemem można w ogóle nazwać świeże owoce z działki teściowej podgrzane w garnuszku z cukrem). W tym tygodniu na działce obrodziły jeżyny i dlatego objadamy się dżemem jeżynowym.

Takie proste, takie dobre.

Masło orzechowe z Lidla ma bardzo prosty skład - orzeszki ziemne, cukier trzcinowy, sól morska oraz olej roślinny. Żadnych ulepszaczy czy konserwantów.















A jaka jest Wasza ulubiona przekąska? 

Wednesday, August 29, 2012

Naprawdę prosta i naprawdę pyszna tarta Pascala

Nie wiem jak Wam ale mi się ogromnie podoba nowa kampania marketingowa Lidla - PASCAL kontra OKRASA.To jeden z tych pomysłów przy którym człowiek się zastanawia czemu ktoś wcześniej na to nie wpadł - nikt wprost nie namawia w niej do zakupów w Lidlu, wszystkie przepisy są dostępne dla każdego w internecie, wszystkie produkty potrzebne można bez problemu kupić w każdym supermarkecie a jednak ja łapię się na tym że chętniej przez tę kampanię robię cotygodniowe zakupy właśnie w Lidlu.

Jako ktoś kto uwielbia wyszukane i zdrowe potrawy z niecierpliwością czekam na każde kolejne przepisy które wychodzą w każdy poniedziałek. W dodatku, w tygodniu w którym wychodzą dane przepisy produkty potrzebne do ich ugotowania są przecenione o dobre 20-30% co dodatkowo zachęca do wypróbowania ich i ...pozwala zaopatrzyć domową spiżarnię w ulubione produkty po kosztach - jeśli mieszkacie w Trójmieście i w Waszym Lidlu nie ma już suszonych pomidorów w zalewie to może być wina mojej rodziny :).

Od początku akcji reklamowej ugotowaliśmy z mężem już 4 z około 10 dań ze strony i wszystkie były bardzo smaczne. Naszym ulubionym przepisem jak dotychczas pozostaje jednak ten na łatwą, szybką (danie jest gotowe w 25 minut, wliczając w to czas pieczenia!)  i baaaaardzo smaczną tartę autorstwa Pascala. Wychodzi za każdym razem i robi wrażenie na gościach bo jest tak pięknie kolorowa. Zobaczcie sami!

Jak widzicie po prawej stronie zdjęcia mój mąż miał duży kłopot by powstrzymać się od jedzenia zanim pstryknę zdjęcie:)






Przepis oraz filmik pokazujący jak zrobić tartę znajdziecie na stronie kuchnialidla.pl. Chętnie sama nakręciłabym filmik instruktażowy ale porównania z Pascalem byłyby zbyt miażdżące.


Moje ulubione ciasto - stuningowany biszkopt z owocami


Co najmniej raz w tygodniu piekę swoje ulubione ciasto - jest to rodzaj stuningowanego biszkoptu według przepisu mojej mamy ale z dodatkiem masła którego nie było w oryginalnym przepisie. Masło powoduje że biszkopt jest bardziej wilgotny co bardzo mi odpowiada. Zawsze posypuję wierzch ciasta świeżymi owocami przed włożeniem ciasta do piekarnika - ciasto nie tylko wtedy o wiele lepiej smakuje ale też pięknie się prezentuje.Najlepiej sprawdzają się kwaśne owoce które stanowią przeciwwagę dla dosyć słodkiego ciasta biszkoptowego - moje ulubione to jeżyny, rabarbar i śliwki węgierki. Dzisiaj dodałam świeże jeżyny z działki teściowej. Prawda że pięknie wygląda? A smakuje jeszcze lepiej niż wygląda.




Dla zainteresowanych podaję przepis. Jak większość moich wypieków, ciasto jest banalnie proste.

Składniki:
200g roztopionego i ostudzonego masła
1 i 1/2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
6 jajek

Wszystkie składniki miksuję razem na najwyższych obrotach miksera przez 3 minuty i voila ciasto jest gotowe. Posypuję ciasto świeżymi owocami i piekę w temperaturze 170 stopni Celsjusza na ustawieniu termoobieg przez około 30 - 45 minut. Jest to jedno z tych ciast które zawsze wychodzi. 

Jakie jest wasze ulubione ciasto? Przepisy są bardzo mile widziane jak i zdjęcia.