About Me

My photo
Ten blog stanowi rozwinięcie mojego kanału YouTube - MakijazeKasiD. Mam znacznie więcej pasji niż tylko makijaż i kosmetologia - tu podzielę się z Wami nimi wszystkimi. Zapraszam do swojego świata!

Friday, September 14, 2012

Na czekoladowym haju:)

W mojej rodzinie przykładamy dużą wagę do zdrowego odżywiania i staramy się unikać przetworzonego jedzenia i gotowych produktów pełnych niezdrowej chemii. Naszą słabością są jednak babeczki z ciasta czekoladowego XXL w proszku Dr Oetkera. Są po prostu pyszne!


Nasza zguba :)
Pozwalamy sobie na nie raz w miesiącu - to taka nasza rodzinna tradycja. Ogromną przyjemność sprawia mi przygotowywanie ich wraz z moją czteroletnią córką Lilianną. Na hasło "Lila, robimy babeczki?" moja córka wykrzykuje niezmiennie "Tak!" i biegnie do lodówki wyjąć margarynę, 4 jajka i odmierza w specjalnej łyżeczce 100ml wody. Wszystkie składniki miksujemy na najwyższych obrotach miksera wraz z ciastem w proszku. Wlewamy do papierowych miseczek na babeczki i pieczemy ok. 15-20 minut w piekarniku ustawionym na 175 stopni Celsjusza do momentu gdy patyczek bambusowy wetknięty w babeczkę jest prawie suchy po wyciągnięciu. Po ostudzeniu dekorujemy je polewą czekoladową (powstałą przez rozpuszczenie tabliczki czekolady mlecznej z 2 łyżkami mleka w mikrofali) i drażetkami M&Ms.






A czy Wy macie jakieś ukochane niezdrowe produkty do jedzenia?


19 comments:

  1. ja mam też ukachaną córcie Lilę :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O, jak miło:) My uwielbiamy to imię - jest takie strasznie dziewczęce i delikatne. Nasza Lila też przepada za swoim imieniem.

      Delete
  2. Każdy jakieś ma :) Ja też uwielbiam babeczki i inne słodkości. Twoja Córcia ma urocze imię; bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję:) Moją największą słabością są chyba jednak czarne żelki HARIBO o smaku lukrecji. Rzadko kto je zna a co dopiero lubi w Polsce a ja je uwielbiam.

      Delete
    2. Pamiętam, jak o nich pisałaś czy mówiłaś na YT ;)
      Kiedy nie mam czasu na domowe ciasto, również sięgam po "chemiczne" ciasta, z tymże u mnie hitem jest babka cytrynowa :)

      Delete
  3. Replies
    1. Zawsze można kupować gorzką i racjonalizować że to dla zdrowia tak jak ja:)

      Delete
  4. Niestety tych rzeczy jest więcej, wstyd byłoby się przyznać ile:)

    ReplyDelete
  5. Kasiu- dzięki Tobie mam pomysł na to, jak rozpieścić podniebienia moich trzech mężczyzn w dzisiejsze popołudnie. Myślę, że będą zachwyceni :) Uwielbiam czarne Haribo, zawsze wyjadam z opakowania zawierającego różne smaki. Ja od czasu do czasu pozwalam sobie na lody Hagenz Dazs lub batonika Daim- coś pysznego. PS. Mój półtoraroczny Maciuś miał być Lilą na cześć babci :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. Robimy dzisiaj z Franciszkiem drozdzowki (z paczki) z kruszonka :).calujemy

    ReplyDelete
    Replies
    1. A jakie to? Jakiej firmy? Nigdy nie zwróciłam na nie uwagi w sklepie. Ściskamy!

      Delete
  7. Moją słabością jest zdecydowanie serek topiony Krówka Śmieszka...Kasiu, a jaki jest Twój stosunek do używania mikrofali w celu odgrzania jedzenia? słyszałam wiele negatywnych opini na temat wspomnianego urządzenia. jednak ostatnio zastanawiam się, czy nie będę niejako zmuszona do jej zakupu, gdyż nie posiadam piekarnika i mam problem z odgrzaniem niektórych rodzajów potraw na kuchence. Co Ty na to :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Krówka Śmieszka, no proszę:) My używamy mikrofali dużo w domu ale głównie do odmrażania (mięsa, pieczywa), podgrzewania (posiłków) i roztapiania (masła, czekolady. Muszę się zainteresować tym czy jest szkodliwa bo dotychczas zakładałam ze skoro można ją legalnie sprzedawać w sklepie to nie może być szkodliwa.

      Delete
  8. mam takie ciasto kupione pod wplywem chwili. Niestety moj maz jada tylko "mokre"ciasta, wiec to odpada....ale na babeczki je musze wykorzystac, moze na jakas imprezke.....szkoda aby sie zmarnowalo:D

    Dzieki za pomysl

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ono wychodzi dosyć mokre - można je wcześniej wyjąć tak jak my to robimy bo też lubimy wilgotne:)

      Delete
  9. :) ale śliczne imię ma Twoja córeczka :) też lubię zdrowo się odżywiać, ale zdrowo to także przyjemnie :) chyba będę musiała opublikować przepis na muffiny brownies :) myślę, że będą zdrowszą i równie smaczną alternatywą do tych z proszku :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo proszę o ten przepis, szukam zdrowej wersji naszych ulubionych babeczek:)

      Delete