Viva Mexico! Obiad w stylu meksykańskim.
Po przeczytaniu ostatniego numeru Wysokich Obcasów zapragnęłam zrobić prawdziwe guacamole według przepisu Marty Gessler. Wiadomo że guacamole najlepiej smakuje z chipsami kukurydzianymi nachos ale jako że karmię swoje niemowlę wyłącznie piersią i interesuję się zdrowym odżywianiem to unikam jak ognia produktów mocno przetworzonych a chipsy nachos naturalne to nie są nijak niestety. Ale co tu zrobić jak coś strasznie za człowiekiem chodzi i męczy? Z pomocą przyszedł mi sklep osiedlowy gdzie płacąc przy kasie znalazłam mini wafle kukurydziane SONKO - 100% kukurydzy - czyli w istocie zdrowy popcorn:) Same w sobie są bardzo smaczne a z guacamole to po prostu bajka. A że to guacamole dodajemy i awokado i pomidory i papryczki to wyszło mi pełnowartościowe drugie śniadanie. I zachcianka spełniona:)
Guacamole:
1 rozgniecione widelcem awokado
1 pomidor pokrojony w drobną kostkę
szczypta kuminu
odrobina soku z cytryny
pokrojone w drobniutkie kawałeczki papryczki pepperoni
1/2 małej czerwonej cebuli pokrojonej w drobniutką kosteczkę
pieprz i sól do smaku

Po takim drugim śniadaniu stwierdziłam że dziś będzie dzień meksykański i zrobiłam danie podpatrzone w knajpie wegeteriańskiej Greenway - są to naleśniki z mąki kukurydzianej z dodatkiem kukurydzy z puszki podawane z nadzieniem z pieczarek i czerwonej fasoli, polane sosem pomidorowym i posypane startym żółtym serem. W Greenawayu nazywają to danie Enchillades. Przez lata bezskutecznie próbowałam odtworzyć kruche naleśniki/tortille kukurydziane z Greenwaya aż w końcu się poddałam i zaczęłam po prostu robić mocno kukurydziane naleśniki. W Greenwayu sos pomidorowy jest łagodny - ja zrobiłam wczoraj wersje pikantną z zielonymi i czerwonymi papryczkami pepperoni. Zielona pietruszka nie jest w temacie ale że ją uwielbiam to posypałam nią swoje danie - nie dość że lepiej smakowało to jeszcze piękniej wyglądało.
Przepis na 2 naleśniki:
2 jajka, pół szklanki mleka, ok. 1/3 do 1/2 szklanki mąki kukurydzianej (na oko, chodzi o to by miało konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego), puszka odcedzonej kukurydzy
Wszystko miksujemy za pomocą rozdrabniacza do potraw i smażymy z dwóch stron na złoto na oleju rzepakowym.
Nadzienie;
Obrane i umyte pieczarki kroimy na talarki i podsmażamy na oleju z dodatkiem suszonego tymianku. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy ugotowaną czerwoną fasolę - może być z puszki ale bez sosu.
Sos pomidorowy
Wlewamy do garnuszka jedną puszkę krojonych pomidorów z puszki (ja uwielbiam takie w kartoniku Podravka, tu użyłam wersji z oliwą i czosnkiem) i mieszamy z pokrojonymi papryczkami pepperoni (opcjonalne, ilość wedle uznania) i rozgniecionym ząbkiem czosnku Doprawiamy łyżką oliwą z oliwek i pieprzem i solą.
A czy Wy lubicie dania w stylu meksykańskim?
Guacamole:
1 rozgniecione widelcem awokado
1 pomidor pokrojony w drobną kostkę
szczypta kuminu
odrobina soku z cytryny
pokrojone w drobniutkie kawałeczki papryczki pepperoni
1/2 małej czerwonej cebuli pokrojonej w drobniutką kosteczkę
pieprz i sól do smaku

![]() |
W dzieciństwie byłam strasznym niejadkiem i do teraz mam obsesję na punkcie atrakcyjnego wyglądu posiłków - ma być smacznie, zdrowo i kolorowo. |
Po takim drugim śniadaniu stwierdziłam że dziś będzie dzień meksykański i zrobiłam danie podpatrzone w knajpie wegeteriańskiej Greenway - są to naleśniki z mąki kukurydzianej z dodatkiem kukurydzy z puszki podawane z nadzieniem z pieczarek i czerwonej fasoli, polane sosem pomidorowym i posypane startym żółtym serem. W Greenawayu nazywają to danie Enchillades. Przez lata bezskutecznie próbowałam odtworzyć kruche naleśniki/tortille kukurydziane z Greenwaya aż w końcu się poddałam i zaczęłam po prostu robić mocno kukurydziane naleśniki. W Greenwayu sos pomidorowy jest łagodny - ja zrobiłam wczoraj wersje pikantną z zielonymi i czerwonymi papryczkami pepperoni. Zielona pietruszka nie jest w temacie ale że ją uwielbiam to posypałam nią swoje danie - nie dość że lepiej smakowało to jeszcze piękniej wyglądało.
![]() |
Przygotowanie dania zajmuje niecałe 20 minut.W odróżnieniu od wielu innych dań wegetariańskich to danie jest też bardzo sycące. |
![]() |
Moim zdaniem zielona pietruszka pasuje do wszystkiego a jest cennym źródłem żelaza. |
2 jajka, pół szklanki mleka, ok. 1/3 do 1/2 szklanki mąki kukurydzianej (na oko, chodzi o to by miało konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego), puszka odcedzonej kukurydzy
Wszystko miksujemy za pomocą rozdrabniacza do potraw i smażymy z dwóch stron na złoto na oleju rzepakowym.
Nadzienie;
Obrane i umyte pieczarki kroimy na talarki i podsmażamy na oleju z dodatkiem suszonego tymianku. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy ugotowaną czerwoną fasolę - może być z puszki ale bez sosu.
Sos pomidorowy
Wlewamy do garnuszka jedną puszkę krojonych pomidorów z puszki (ja uwielbiam takie w kartoniku Podravka, tu użyłam wersji z oliwą i czosnkiem) i mieszamy z pokrojonymi papryczkami pepperoni (opcjonalne, ilość wedle uznania) i rozgniecionym ząbkiem czosnku Doprawiamy łyżką oliwą z oliwek i pieprzem i solą.
A czy Wy lubicie dania w stylu meksykańskim?
Te nalesniki to ciekawy pomysl.Czyli mam obiad na jutro:-))))Dziekuje
ReplyDeleteJa osobiscie do guacamole zamiast papryczki pepperoni dodaje kilka kropel Tabasco.Polecam
Muszę wypróbować, dzięki:)
DeleteJa to nieskutecznie próbuje odtworzyć medaliony sojowe z biowaya, ale nie mam pojęcia co robią, że są takie dobre i w niczym nie przypominają "papierowych" kotletów sojowych...
ReplyDeleteciekaw pomysły, ja kupuję biedronkowe wrapsy ;) Ale widzę, ze nie odczuwasz karmienia piersia, skoro jesz praktycznie wszystko! Dla mnie był to okres katorżniczej diety - tak mnie los alergikami obdarzył, ale dla dziecka- wszystko, a czas płynie i dziś dieta z 5 składników to wspomnienie, pozdrawiam :))
ReplyDeletep.s. miło sie komentuje, bez tych kodów weryfikacyjnych
ReplyDeletepowiem Ci, że zarówno przekąska jak i naleśniki wyglądają świetnie :) uwielbiam miękkie i dojrzałe awokado :) ja jestem miłośnikiem naleśników, mogłabym jeść je codziennie ;)
ReplyDelete